sobota, 24 czerwca 2017

7/1

Barbara nałożyła na nos okulary i wytężyła wzrok, skupiając go na tych przeklętych, małych cyferkach. Całą uwagę poświęciła poprawnemu wpisaniu numeru córki, żeby znów nie popełnić tak fatalnej w skutkach pomyłki. Ostatnim razem, gdy usiłowała skontaktować się ze swoją Wioletką, niechcący zadzwoniła do jakiegoś okropnego faceta, który rozmowę zaczął od grubiańskiego „czego?!”, a skończył na „uważaj, babo, co wpisujesz w ten telefon”. Po tym incydencie Barbara czuła się tak upokorzona, że przez ponad tydzień nawet nie myślała o wzięciu telefonu do ręki.
Jakie to było ciężkie do wytrzymania! Zero kontaktu ze światem! A w tym czasie tyle rzeczy się wydarzyło.
Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.